Co to jest jakość życia

(Milo de Prieto) (14 października 2020 r.)

Część 2: Społeczność / zespół

„Zła relacja może cię okaleczyć, ale właściwa z odpowiednią otwartością i gracją może wzmocnić cię. ”

Byłem tak wściekły, że nie mogłem mówić. Miałem 20 lat i to była moja największa dotychczas produkcja. Napisałem sztukę, a nie muzykę, zaprojektowałem, w pewnym sensie, kostiumy i scenografię, a także reżyserowałem i zarządzałem całym musicalem. Więc kiedy facet odpowiedzialny za budowanie zestawu zapytał mnie, czy mógłby użyć neonowej farby na tle za planem, powiedziałem „cholera, nie”. Nie chciałem, żeby wyglądał jak tandetny obraz z czarnego aksamitu. Przedstawienie zostało podzielone na dwie części ze scenami dziennymi i nocnymi. Sceny dzienne miały być nieco jasne, jeśli nie prześwietlone, nijakie, beżowe i matowe w kolorze. A sceny nocne miały być magiczne, jak z bajki. Tak więc tło miało wyglądać jak Gwiaździsta noc Van Gogha – to znaczy.

Byliśmy DUŻO spóźnieni i to był wieczór otwarcia, a nie zrobiliśmy jeszcze pełnej próby generalnej. Więc po raz pierwszy zobaczyłem tło, kiedy wisiało na planie, w dniu, w którym mieliśmy otworzyć. Pracowałem z niektórymi aktorami nad wskazówkami i sceną, gdy widziałem, jak rosną, pokryłem neonową farbą. Byłem tak zły, że musiałem odejść. Scenograf mądrze mnie unikał.

Nie było nic do zrobienia, więc po prostu pracowaliśmy, robiliśmy próby i ustawialiśmy światła. Następnie oświetliliśmy scenę nocną, a tło ożyło . To było oszałamiające, lepsze niż sobie wyobrażałem. Natychmiast zdałem sobie sprawę, że nie mam pojęcia, o czym mówię, a ten członek zespołu to zrobił, na szczęście zignorował mnie i zrobił to, co wiedział, że jest słuszne. Bez neonowej farby tło w ogóle by nie działało.

Jedne z najlepszych dzieł sztuki, jedne z najlepszych żyć powstają w zespole (zupełnie innym niż komitet). Z drugiej strony ja i inni byliśmy wykorzystywani przez niedoszłe kreatywne typy, które twierdzą, że podążają za swoją „wizją”, podczas gdy w rzeczywistości podążają tylko za swoim ego. Ego nie jest wielką sztuką. Z wyjątkiem, oczywiście, mojego białego wina:

Biały Grenache

Jesteśmy czymś więcej niż tylko istotami społecznymi, w rzeczywistości funkcjonujemy lepiej lub wcale, w parach, grupach i zespołach. Niestety, kupiliśmy historię, która sprawia, że ​​zespół, w tym mentorzy i kibice po drodze, jest niewidoczny. Potrzeba pewnego rodzaju ćwiczeń umysłowych, aby zobaczyć, że nasze życie, jakakolwiek część nas, nie jest możliwe bez społeczności / zespołu wokół nas. W naszym złożonym i współzależnym nowoczesnym społeczeństwie nie znamy ani nie spotykamy wielu z tych ludzi. To śmieszne i autodestrukcyjne wkupienie się w autobiografię, w której dotarłeś do miejsca, w którym się znajdujesz, bez żadnej społeczności, albo nie zaszedłeś zbyt daleko, albo okłamujesz siebie. Nacjonalizm jest przedłużeniem tego rodzaju myślenia. To toksyczne kłamstwo, ponieważ udaje, że przenosi to myślenie na większą skalę, tak jakby jakikolwiek region świata mógł przetrwać lub prosperować samotnie w rzeczywistości i systemie, który stworzyliśmy.

Nasze zespoły również są parami, albo mogą. Kiedy naprawdę kogoś słuchasz i komuś ufasz, otwiera się wiele możliwości. Zła relacja może cię okaleczyć, ale właściwa z odpowiednią otwartością i wdziękiem może cię wzmocnić.

Niektóre z najlepszych zespołów mają zróżnicowane doświadczenia życiowe

Chociaż spędzamy tak dużo czasu na organizowaniu naszych finansów i kariery, a nawet edukacji i inwestycji, nasze rzeczywiste relacje z tym „zespołem” – rodziną, przyjaciółmi, współpracownikami i kochankami, które są podstawą jakości naszego życia. Co dziwne, rzadko to planujemy. Mamy po prostu nadzieję, że wszystko się ułoży. Nie doskonalimy naszych relacji i naszego osobistego zespołu, tak jak zarządzamy naszą pracą lub pieniędzmi. Nie uprawiamy świadomie „ogrodu” najważniejszej części naszego życia, często nie wiemy jak, więc łatwiej jest myśleć, że jesteśmy jednostkami nie zależnymi od innych, jeśli chodzi o nasz sukces.

Jest sztuka i umiejętność świadomego uczenia się mądrości i umiejętności otaczających nas osób. Naszym celem jest zaangażowanie naszej społeczności, świadomie myśląc o tym, w jaki sposób informują i kształtują nasze życie oraz jakość życia i vice versa. Nie możemy po prostu mieć nadziei, że się uda. Mamy wziąć odpowiedzialność za to, jak jesteśmy obecni w naszej miłości i społeczności. Lekcja, której nauczyłem się z tła, nie była oczywista, jeśli nie zwracałem uwagi.

W pracy jesteśmy może szkoleni dla zespołów, ale czy maksymalizujemy tam potencjał?

Moje doświadczenie związane z tłem do spektaklu sprawiło, że zdałem sobie sprawę, że nie tylko w projektach muszę być obecny dla otaczających mnie osób, prawda dotyczyła całego mojego życia. Poza tym, po raz kolejny zdałem sobie sprawę, że charakter i ton tych połączeń były kluczowe. Nie wystarczyło tylko słuchać i współpracować, dostosowywać się i iść na kompromis, ale musiałem z duszą zainwestować, oferując łaskę i nadzieję tym połączeniom, aby świadomie je rozwijać w zdrowych przestrzeniach. Na szczęście jesteśmy otoczeni możliwościami tworzenia wszelkiego rodzaju zespołów. Nasze szczęście i jakość życia zależą od tego, jak zdecydujemy się zająć tą społecznością. Na szczęście nawet ta część, której nie musimy robić sami.

Aby uzyskać więcej informacji na temat naszego projektu tworzenia autentycznej jakości życia, odwiedź naszą witrynę internetową: https://inour.house/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *